czwartek, 13 października 2011

Zaspałam !



Dobry ranek ;)
Coś strasznego. Zaspałam , ale nie na lekcje tylko na ŚLUBOWANIE. Nie wiem co teraz... Jejku , oby nic. Moja mam oczywiście na luzie i w ogóle ,ale jest problem , bo potem , będę musiałam (chyba) za rok z innymi klasami mówić. Mam nadzieję , że tylko tak mi się wydaję. Ale nie wiadomo co ksiądz-dyrektor pocznie  ;p

W każdym razie mam jeden dzień + do nauki ;) Zaraz się ogarniam i biorę za czytanie lektury "Zemsta" .
Chciałam jeszcze gdzieś wyjść z dziewczynami ,ale one są w szkole...
Oj tam , oj tam , damy radę później :)

Ta moja ukochana "Brzydula" ;* 

Hahaha. Fajna okładka , ja niestety mam jakąś taką szaro-burą :( 

O, własnie taką (beznadziejną)

Ślubowanie w jakiejś szkole ;p Jejku , chyba dobrze ,że nie poszłam jak mieliby mi robić jakieś przypałowe zdjęcia ;p Nie mówię , że to jest przypałowe ,ale ja  bym wyszła jak dziecko baby Jagi ;p 

Jak ja bym chciała taką wagę ;p 

wtorek, 11 października 2011

Ach, te naleśniki ;)


Hi ;)
Dzisiaj na obiad miałam troszkę zupki pomidorowej i cudowne naleśniki <3 ;* Szczerze ? Kocham je ;*
Mogą być zwykłe , bądź z czymś co lubię ;p Dzisiaj będąc cały czas na lekkiej diecie ,ale nie zbyt "przymusowej" chciałam posmarować te naleśniki nutellą i je wszamać ,ale jakoś przeszła mi chęć i zjadłam trochę zwykłych i trochę z dżemorem cherry :)
Mniam. Wstawię jeszcze parę zdjęć smakowitych sposobów na naleśniki :)

A tak wyglądało własnie moje jedzenie. No.. to nie moje zdjęcie ,ale też są naleśniki i dżemor :) 

W necie jest mnóstwo takich zdjęć ;)
Paa ;* 

Beznadziejny dzień , mimo , iż zapowiadał się fajnie ...


Hej .
To co mnie najbardziej zdołowało zostanie miedzy ludźmi , którzy o ty wiedza , bądź się dowiedzą przymusowo , bądź z mojej własnej woli. W internecie nie będę o tym pisać...

W każdym razie dzień zapowiadał się spoko. Dzisiaj mieliśmy przebrać się za hipisów no i było. Miałam jakieś pióra na głowie ,ale dobra ;p Ważne , że mi zaliczyli. Jutro zakładam czapulę na głowę i biorę poduszkę do szkoły , jest OK ! I to będzie już chyba po wszystkim. No... jeszcze ta fatalna fizyka w czwartek - JEDYNA LEKCJA ! no i musiała być to fizyka, super ^.^ No ,ale ważne , że po fizyce do  Kosciółka na mszę i ślubowanie , a potem otrzęsiny i do domciu ;* I trzydniowy weekend , który zapowiadał się jeszcze miesiąc temu zajebiście , a jak na tę chwile zapowiada się woja miedzy mną , a książkami - długa , intensywna woja. W sumie to dobrze , że jeśli mam tyle nauki to mam więcej czasu , bo inaczej by była jeszcze większa klapa...


To właśnie moja weekendowa sterta książek ;) 

Hahaha. Aż się boję co nam przygotowali ;p 


Bay ;* 

niedziela, 9 października 2011

Pracowita niedziela.

Siemka ;) 
Dzisiaj muszę wiele zrobić. Olałam to wczoraj , bo spotkałam się z Agatką , Miśką i Anią. Jednak dzisiaj muszę się pouczyć , zrobić biologię i KOCIE USZY !
Jutro do szkoły musimy być przebrani za kociaki ;p We wtorek za hipisów (i nie mam pojęcia jak się przebrać za nich) , a w środę za jakąś postać z bajki. W klasie są cztery grupy i w tych grupach jest przydzielona jedna bajka i musimy określić kim chcemy być. W każdej grupie nie może powtarzać się postać ...
W mojej grupie jest "Śnieżka i 7 krasnoludków" ... Chciałam być leniuchem , ale chyba coś mi się pomyliło ze "Smerfami" ;p

Co do hipisów to nic nie mogła znaleźć , wszystko jest dziwne ;p 
A ja się chyba przebiorę za śpioszka ;p 


wtorek, 4 października 2011

Fatanlny stan ;)

Hi ;)
Wczoraj byłam u Asi z Wesia , trochę się powygłupiałam jak to ja , bo to lubię i poszłam ;)
Na blogu Wesi jest moje foto , które jest blee ;p
Dzisiaj przeżyłam szok termiczny ;D Normalnie się chyba... no własnie nie wiem ;p

Ktoś kogo w zasadzie niezbyt lubię robi się kimś dla mnie powoli bardzo super , może nie ważnym ,ale takim... Robi się dla mnie fajniejszym ;p Może zachowanie sienie zmieniło ,ale coś jakoś tak ;p To jest beznadziejne ;D


Hahaha ;D Szukając zdjęć jakiegoś fajnego serduszka , znalazłam to na górze ;p Przypomniało mi się , że jeszcze niedawno mówili na mnie "Żyleta" ;p 

niedziela, 2 października 2011

Niemiła niedziela.

Cześć . 
Dzisiaj nie spotyka mnie nic fajnego. Moja siostra zachorowała i bardzo jest mi jej przykro , dlatego rodzice postanowili nie jechać do dziadka i babci z czego się ucieszyłam , bo mam mnóstwo do nauki ,ale teraz okazuję się , że może jednak pojadą , a ja wtedy co ? Dziadek dzwonił i mówił , że szkoda , że nie przyjedziemy , bo dawno MNIE nie widział. Nie będę mogła go zawieść. Beznadziejnie.
Poza tym zaspałam i nie udałam się do Kościoła na 9:30 , dlatego z pewnych powodów muszę iść na 18:00 , co jest także pechem , bo jak pojedziemy do babci , to nie wiem czy zdążymy , a już drugi tydzień nie byłam w kościele i pani od religii to notuje i może to zadecydować potem o mojej ocenie , NO I SUPER.
Jestem jeszcze w piżamie , odrobiłam lekcje , było ich mało , aczkolwiek zaraz się ubiorę i wezmę do nauki. Po jakieś 2 godzinach zrobię A6W i znowu nauka. Potem marsz do Kościoła i chyba na tym się skończy.
Mam taką wielką nadzieję , bo wtedy nic nie zepsuło , by mi planów.


W szkole jutro omawiam "Kamizelkę" Bolesława Prusa. muszę przeczytać ją jeszcze raz , bo jak czytałam za pierwszym to co jakiś czas usypiałam , budziłam się i czytałam dalej ;p Nie wiem jak ja to robiłam ;) 

Na koniec dobry demotywator związany ze szkołą ;) 


sobota, 1 października 2011

Areobiczna szóstka Weidera ;)

Czeeeeeeść ;)

UWAGA , UWAGA !
Zaczęłam ćwiczyć Areobiczną szóstkę Weidera ;) 
Ciekawe jak długo wytrwam :) 





Szczerze to mam wielką nadzieję , że uda mi się wytrwać.Idzie też za tym co do efektów ,ale najważniejsze to wytrwać , bo nawet jeśli nie będzie wielkich efektów to przynajmniej będzie wytrwałość i mocniejsze mięśnie brzucha ;) 
Długo się zastanawiałam czy zacząć , bo czytałam wiele postów, komentarzy czy innych duperel o tym , że zaraz przestał ktoś ćwiczyć , bo za ciężko czy coś. Nie wiem... w każdym razie postanowiłam sprawdzić swoją wytrwałość ;P 

Inspiracje ;p 


W internecie jest mnóstwo inspirujących zdjęć ;) Kocham takie zdjęcia , bo wtedy łatwiej jest mi się wyobrazić w szczuplejszej osobie i zmotywować się do ćwiczeń ;)