poniedziałek, 2 stycznia 2012

Dariusz :*

Hej ;)
Nie pisałam po sylwestrze , bo nie miałam czasu , gdyż zajmował mi go facebook a potem lekcje ;p
Zacznę od sylwestra. Pomijając bardzo istotny fakt - NIE BYŁO AGATKI ;(((((( - to był najlepszy sylwester w moim życiu. Gdyby jednak barć pod uwagę Agatkę to sylwester był klapą stulecia. Na szczęście przeżyłam i na serio było spk. Smutam , bo nie było Agatki no ale było minęło. Zero alkoholu , narkotyków , papierosów.
Z tego powodu akurat jestem szczęśliwa. Bo mama by mnie zabiła gdybym wróciła wstawiona.

Dzięki tej imprezie poznałam DARIUSZA ;* Kolejny chłopak przed którym robię z siebie idiotkę , by potem użalać się nad swoim marnym losem ^^ Ale to normalka. Nigdy nie spotkałam chłopaka , który by miał tak zajebisty głos jak Dariusz ;p Ale jak znając swoje życie zaraz mi przejdzie :D Dlaczego ? Na pewno nie dlatego , bo sama będę chciała. Od razu zakładam "czarny scenariusz" , że zwyczajnie poleci kilka przykrych słów i po sprawie. Jak ja swoje życie znam , znam siebie mimo , że ciągle sama siebie zaskakuję. Wiem tylko parę rzeczy , które już od dawno się nie zmieniały. Np. właśnie sprawa mojego idiotycznego zachowania , które tak na prawdę pozwala mi być sobą i mama gdzieś jeśli nauczyciele czy jacyś inni wielce ważni dorośli myślą , że się popisuję. Taka jestem. Może kiedyś się zmienię - mam jednak nadzieję , że nie dla społeczeństwa które mnie jako taką odrzuca. MAM NADZIEJE , ŻE W OGÓLE NIGDY !!!

Dzisiejszy dzień przeżyłam w szkole. Zobaczymy jak jutro. Oby do czwartku.

CZY TYLKO JA MAM TAKA DZIWNĄ MORDĘ ? Bez jaj. Jak tak patrzę na wszystkich dookoła to tylko ja mam jakąś dziwną -,- A zdjęcie u góry ukazuję moją zjebaną twarz. Nawet całej nie widać , a i tak zjebana. Czuje się źle ;( Ale wiem , że moje problemy nie dorównują tym , którzy maja gorzej więc kończę to użalanie się nad sobą.

Bajos ;**


4 komentarze:

  1. Szczerze Arletka? Z takich dziwnych akcji czasem wychodzą fajne związki ;) Powodzenia z Dariuszem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Aniu :) Aż się uśmiechnęłam ;p

    OdpowiedzUsuń